Nieznane miejsca w Toskanii. Odkryj kolejne miasta.

W poście tym postaram się przedstawić nieznane miejsca w Toskanii, rejony do których większość turystów nie dociera. W przewodnikach również nie znajdziecie informacji o nich.  Jeśli chcecie przeczytać o najbardziej znanych miasteczkach toskańskich, to zapraszam do poprzedniego postu pod tytułem Lucignano położone na granicy Toskanii  i Umbrii pośród lasów sosnowych.  Gdy jechałem ze Sieny w kierunku słynnej Cortony natrafiłem na to niezwykłe miasteczko zbudowane na planie eliptycznym. Co wyróżnia Lucignano na tle innych miasteczek? Po pierwsze bardzo dobrze zachowany owalny kształt całego miasta, zarówno mury obronne jak i domostwa są zbudowane tak, że z góry idealnie oddają kształt elipsy. Miasteczko to jako jedno z niewielu przedstawia średniowieczną urbanistykę nietkniętą przez wieki. Niestety aby zobaczyć tą zabudowę należy posiadać coraz bardziej popularny w ostatnim czasie dron, lub po prostu odbyć lot balonem. Oczywiście chodząc wąskimi uliczkami również dostrzeżemy eliptyczny kształt miasta, jednak z góry na pewno efekt jest lepszy. Serce wioski stanowi najwyżej położony plac Piazza Tribunale (Plac Sądowy) gdzie znajduje się gotycki kościół św. Franciszka zbudowany z piaskowca , Ratusz oraz Kolegiata. W tym miejscu znajdziemy również arcydzieło sztuki złotniczej, czyli słynne Albero D’ Oro zwanym Złotym Drzewem, Drzewem Miłości oraz Drzewem Życia. Drzewo to, które powstało na przełomie XIV-XV wieku podobno przynosi szczęście zakochanym parom. Jeśli marzy nam się pobyt na toskańskiej wsi, a także chcemy mieć dobrą bazę do zwiedzania całego regionu wybierzmy właśnie Lucignano. Wioska ta jest pięknie położone (dolina Val di Chiana), w jego okolicach produkowane są wyśmienite wina (Chianti DOCG, Chianti Colli Aretini DOCG, Colli d’Etruria Centrale DOC, Valdichiana DOC, Cortona DOC, Valdarno di Sopra DOC, Vinsanto del Chianti DOC e Vinsanto del Chianti dei Colli Aretini DOC). Chyba nie ma nic lepszego z rana niż pyszne śniadanie przygotowane z regionalnych produktór plus lampka renomowanego wina z okolicy.  Querceto – średniowieczna wieś otoczona 1300 hektarami lasu. Droga, która prowadzi do Querceto bardzo różni się od większości jakie można spotkać w Toskanii. Ciągnie się ona ponad 7 km w góre, jest kręta i wąska, otoczona bardzo gęstym lasem. Jadąc autem miałem wrażenie jakbym nie był już w Toskanii, jednak kiedy wjechałem na sam szczyt odrazu wyłonił się typowy obraz toskański. Co zobaczymy w Querceto. Najważniejszym punktem miasteczka jest oczywiście zamek, który obecnie zamieszkuje rodzina szlachecka. Początki zamku to XVI wiek, kiedy to został wybudowany od nowa, niestety pod koniec XV w. uległ on kompletnemu zniszczeniu. W tej chwili w zamku udostępnione są ekskluzywne pokoje na wynajem w stylu rustykalnym. Dlaczego warto przyjechać do Querceto? Po pierwsze właśnie tu poznamy historię jednej z rodzin założycieli Consorzio del Chianti Classico. Jeśli zdecydujemy się na nocleg w tym nietypowym miejscu, to doświadczymy wrażeń, które zapamiętamy na zawsze. Zarówno sam zamek jak i okolice oferują bardzo ciekawy sposób poznawania tego co w Toskanii najważniejsze. Czyli wycieczki po dawnych winnicach, degustowanie win, które przechowywane są w tysiącletnich piwnicach zamku oraz kontakt z naturą, w tym przypadku gęsty toskański las oraz wiele wzgórz z winnicami. Poniżej link do oficjalnej strony zamku, na której możemy zarezerwować pokoje jak i inne atrakjce. https://www.castellodiquerceto.it/en/ Gdy wpadniemy do miasteczka tylko na chwile również nie będziemy zawiedzeni. Już sama podróż krętą drogą wokół lasu będzie bardzo  ciekawym doświadczeniem. Pamiętajmy aby przyjechać do Querceto po godzinie 16:00 aby powoli pospacerować wąskimi uliczkami, odkryć unikalne miejsce bez pośpiechu, a następnie przystąpić do kolacji o zachodzie słońca w trattorii Locanda del Sole. Krążąc od miasteczka do miasteczka w poszukiwaniu nieznanych miejsc w Toskani natrafiłem na cudowną wioskę Sticciano. Sticciano wioska z niepowtarzalnym widokiem i świetną trattorią. Kiedy dojechaliśmy do Sticciano odrazu wiedzieliśmy, że tego właśnie szukaliśmy. Brak ludzi, cudowny widok oraz jedyna trattoria prowadzona od lat przez tych samych właścicieli. Podczas naszego pobytu natrafiliśmy na załamanie pogody, jednak nie przeszkodziło to w zrobieniu fenomenalnych zdjęć oraz w kolacji podczas której obserwowaliśmy nadchodzący armagedon pogodowy. Sama miejscowość jest bardzo mała, zamieszkuje ją zaledwie niecałe 800 osób. Placyk na którym warto chwilę posiedzieć i zobaczyć spokojnie życie mieszkańców to Piazza Marconi.     Dla kogo jest Sticciano? Dla wszystkich osób, które szukają miejsca na piękną kolacje o zachodzie słońca. Naprawde widok z tego miejsca zapamiętam na zawsze. Nie bez powodu ta jedyna trattoria w Sticciano przyciąga mieszkańców z pobliskich miasteczek na chwilę odpoczynku i relaksu. Trattoria ta łączy bardzo smaczne jedzenie, w niskiej cenie oraz oferuje widok, którego nie znajdziemy nigdzie indziej.  Chiusdino miasteczko pochyłych i krętych uliczek. Miejsce to odwiedziłem przy okazji zwiedzania klasztoru San Galgano położonego w pobliżu. Niestety większość turystów, którzy zwiedzają niesamowite opactwo San Galgano nie zajeżdża już do pobliskiego Chiusdino. Położone w pięknej okolicy Vale di Mersa w otoczeniu lasów. Odrazu gdy przekroczymy główną bramę miasta zobaczymy po prawej piękny widok na pobliskie wzgórza. Podczas moich wszystkich pobytów w Chiusdino zawsze odnosiłem wrażenie, że jest ono jakby niezamieszkałe oraz nieodwiedzane przez turystów. Dzięki charakterystycznym pochyłym uliczkom przy których wybudowane są wąskie kamienice zwiedzanie miasta nabiera bardzo mrocznego klimatu. Niezwykła kamienna zabudowa oraz pustka występująca w mieście tworzy idealny średniowieczny klimat. Wśród najciekawszych budowli zaliczyłbym tzw. “chudą kamienicę”, kościół San Martino oraz bramę Porta Senese z XIV wieku.