Dubrownik – zwiedzanie, historia, parkingi i punkt widokowy na miasto
Chorwacja · Dalmacja · UNESCO
Dubrownik – zwiedzanie perły Adriatyku. Moje pierwsze wrażenia
Dubrownik to jedno z najbardziej znanych miast w Chorwacji i jednocześnie jedno z najczęściej fotografowanych miejsc nad Adriatykiem. Już od dawna chciałem zobaczyć to miasto na własne oczy i sprawdzić, czy rzeczywiście zasługuje na miano perły Adriatyku.

Muszę przyznać, że Dubrownik zrobił na mnie ogromne wrażenie. Niesamowita architektura, monumentalne mury obronne, pięknie położony port oraz charakterystyczne czerwone dachy tworzą widok, który trudno zapomnieć.
Mimo ogromnego zachwytu nad architekturą, już po 4 godzinach poczułem, że krótka wizyta w Dubrowniku w zupełności mi wystarczy. To miasto oszałamia, ale na dłuższą metę bywa przytłaczające, dlatego z dużą radością ruszyłem dalej. Pożegnałem te piękne mury i skierowałem się w stronę spokojniejszego Cavtatu oraz malowniczej trasy do Kotoru. Należy pamietać Dubrownik odwiedza prawie 3 mln. turystów w ciągu roku. To naprawdę spora liczba, która niestety zabija piękno miasta.
Historia Dubrownika – jak powstało jedno z najważniejszych miast Adriatyku
Zwiedzając Dubrownik, trudno nie zauważyć, że to miasto ma niezwykle bogatą historię. Spacerując po starym mieście, miałem wrażenie, że każdy budynek opowiada własną historię.
Dubrownik to jedno z niewielu miast na świecie, które przez całe wieki pozostawało niepodległą republiką otoczoną przez potężnych sąsiadów. Historia tego miejsca to opowieść o dyplomacji, handlu, dumie i zadziwiającej odporności na zawirowania dziejów.
- VII WIEK
Założenie osady. Miasto powstało z połączenia greckiej kolonii Epidaurum (dzisiejsze Cavtat!) z osadą słowiańską. Stąd pierwotna nazwa — Ragusa.
- XII–XIV WIEK
Dubrownik stopniowo uniezależnia się od Bizancjum, Wenecji i Węgier. Rozwija się republika kupiecka — statki raguzańskie dopływają do Aleksandrii, Londynu i Nowego Świata.
- 1358
Dubrownik wyswobadza się spod zwierzchnictwa Wenecji. Powstaje Republika Raguzy — przez ponad 400 lat jeden z nielicznych wolnych organizmów państwowych w Europie.
- 1667
Wielkie trzęsienie ziemi niemal doszczętnie niszczy miasto. Zginęło ok. 5 000 mieszkańców. Większość tego, co widzimy dziś, pochodzi właśnie z odbudowy po tym kataklizmie.
- 1806
Napoleon likwiduje Republikę Raguzy. Koniec czterech i pół wieku niezależności. Miasto przechodzi pod panowanie Francji, potem Austrii.
- 1991–1992
Oblężenie Dubrownika przez wojska jugosłowiańskie przez prawie osiem miesięcy. Lista UNESCO i determinacja mieszkańców uratowały miasto — odbudowano je niemal w całości.
Architektura Dubrownika – kamienne miasto pełne zabytków
Jedną z rzeczy, która najbardziej mnie zachwyciła podczas zwiedzania Dubrownika, była jego architektura. Miasto wygląda jak ogromne kamienne muzeum pod gołym niebem.

Dominują tu jasne wapienne budynki, wąskie uliczki oraz charakterystyczne czerwone dachy. Co ciekawe przed bombardowaniem Dubrownika w 1991, większość dachów miała piaskowy odcień. Dopiero po wojnie, podczas odbudowy miasta pojawiły się charakterystyczne czerwone dachówki.

Główna ulica starego miasta — Stradun — wyłożona jest gładkim kamieniem, który przez setki lat został wypolerowany przez tysiące przechodniów.

Spacerując po Dubrowniku, zwróciłem uwagę na:
- wąskie kamienne uliczki
- łukowe przejścia
- zabytkowe pałace
- historyczne kościoły
- charakterystyczne place miejskie
To właśnie ta spójność architektoniczna sprawia, że Dubrownik wygląda jak jedno wielkie historyczne dzieło.
Co zobaczyć w Dubrowniku – najważniejsze zabytki miasta
Podczas mojego krótkiego pobytu w Dubrowniku skupiłem się na najważniejszych atrakcjach starego miasta. Nawet w ciągu kilku godzin można zobaczyć naprawdę sporo.
Przygodę ze zwiedzaniem Dubrownika w jeden dzień rozpoczynamy od Bramy Pile.
Do starego miasta prowadzą dwie główne, potężnie ufortyfikowane bramy, które już na samym początku robią ogromne wrażenie.

Brama Pile (zachodnia) to najważniejsze i jednocześnie najbardziej reprezentacyjne wejście do Dubrownika. To właśnie tędy większość turystów rozpoczyna zwiedzanie starego miasta — ja również wszedłem do Dubrownika właśnie przez tę bramę. Składa się ona z dwóch części — zewnętrznej oraz wewnętrznej — połączonych kamiennym mostem. Nad wejściem znajduje się posąg św. Błażeja, patrona miasta, który od wieków symbolicznie strzeże Dubrownika.
Stradun (Placa) – główna ulica Dubrownika

Kiedy pierwszy raz wchodzisz na Stradun (oficjalnie zwaną ulicą Placa), masz wrażenie, że ktoś przed chwilą wylał tu wiadro wody. Nic bardziej mylnego! To nie woda, a wapienne bloki, które przez setki lat zostały wypolerowane przez miliony ludzkich stóp do tego stopnia, że lśnią jak tafla jeziora.

To, co najbardziej rzuciło mi się w oczy, to niesamowita symetria i ład. Nie znajdziesz tu chaosu typowego dla innych śródziemnomorskich miasteczek. Wszystko jest „od linijki”:
- 300 metrów czystej formy: Ulica przecina stare miasto od bramy do bramy w linii idealnie prostej.
- Architektoniczna dyscyplina: To efekt wielkiej odbudowy po tragicznym trzęsieniu ziemi w 1667 roku. Ówczesne władze narzuciły rygorystyczne zasady – domy mają identyczną wysokość, niemal identyczne fasady i te charakterystyczne, zielone okiennice, które muszą mieć dokładnie ten sam odcień.
- Harmonia detali: Nawet latarnie nie są tu dziełem przypadku – każda z nich została wykonana według tego samego, historycznego wzoru, co nadaje całości niemal filmowego wyglądu (nic dziwnego, że kręcono tu Gwiezdne Wojny!).

Moje spostrzeżenie
Spacerując Stradunem, czułem się trochę jak w luksusowej galerii pod gołym niebem. Partery kamienic, które dziś zajmują drogie kawiarnie i sklepy z pamiątkami, mają specyficzne wejścia – szerokie łuki, które dawniej służyły jako lady handlowe (tzw. na koljeno). Dzięki temu kupiec mógł handlować bezpośrednio z ulicy, nie wpuszczając nikogo do środka.
Choć Stradun jest przepiękny, to właśnie tutaj najmocniej poczułem tę turystyczną machinę. Jest gwarno, drogo i bardzo elegancko – to serce miasta, które nigdy nie sypia, ale też serce, które najszybciej drenuje portfel. To stąd, po krótkim zachwycie tą „lustrzaną” posadzką, uciekłem w boczne, strome uliczki, by złapać trochę cienia przed dalszą drogą do Czarnogóry.
Mury miejskie Dubrownika
Mury obronne to jeden z najbardziej charakterystycznych symboli miasta. Otaczają całe stare miasto i mają około 2 kilometrów długości. W wielu miejscach ich wysokość dochodzi do 25 metrów.

Spacer po murach to jedna z najpopularniejszych atrakcji turystycznych w Dubrowniku.
Niestety trzeba pamiętać, że spacer po murach miejskich jest całkowicie niedostępny dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich — prowadzą tam liczne schody.
Stary Port w Dubrowniku (Stara Luka)

Historyczny port chroniony fortecą Sv. Ivan. Stamtąd odpływały kiedyś statki do całego ówczesnego świata. Widok łodzi, kamiennych murów oraz turkusowej wody Adriatyku tworzy niesamowity klimat.
Stary Port Dubrownika moim zdaniem jest najlepszym miejscem aby zrobić fenomenalne zdjęcia. Podczas zwiedzania Dubrownika w jeden dzień, należy bardzo wcześnie zawitać do miasta. Jeśli przyjedziemy w porze obiadowej i poźniej ilośc turystów ze statków wycieczkowych będzie nie do zniesienia.
Fontanna Onofria

Szesnastokotna Fontanna Onufrego to jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów Dubrownika. Znajduje się na początku ulicy Stradun — głównej arterii starego miasta.

Zbudowana w 1438 roku, przy pierwszym wodociągu w Europie Południowej.
Punkt widokowy Srđ — kolejka czy samochód?

Nad Dubrownikiem góruje wzgórze Srđ (412 m n.p.m.), skąd roztacza się jeden z najsłynniejszych widoków Europy — całe Stare Miasto jak na dłoni, port, wyspy Elaphiti, a przy dobrej pogodzie czarnogórskie wybrzeże. Widok czerwonych dachów starego miasta oraz Adriatyku jest naprawdę spektakularny.
Kolejka linowa na wzgórze Srđ – ceny biletów

Na szczyt można wjechać kolejką linową, która jest jedną z popularniejszych atrakcji w Dubrowniku.
Orientacyjne ceny biletu:
- około 30–35 euro za osobę w obie strony
- około 15–20 euro w jedną stronę
Trzeba jednak liczyć się z bardzo dużymi kolejkami oraz sporą liczbą turystów.
Wjazd samochodem na punkt widokowy – lepsza alternatywa
Moim zdaniem zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wjazd na punkt widokowy samochodem.
Droga prowadząca na wzgórze jest kręta, ale dobrze utrzymana. Dodatkowo po drodze można zatrzymać się na kilku punktach widokowych.
Największe zalety wjazdu samochodem:
- brak kolejek
- brak tłumów
- dużo niższy koszt
- większa swoboda zwiedzania
Na szczycie jest restauracja z tarasem widokowym i mały fort napoleoński. Kolejka jest pięknym przeżyciem — ale przy cenie 25+ euro i godzinie czekania w upale, samochód po prostu wygrywa.
Gdzie zaparkować w Dubrowniku – parkingi blisko starego miasta
Jeśli planujecie zwiedzanie Dubrownika samochodem, warto wcześniej zaplanować miejsce parkingowe.
Parkowanie w Dubrowniku może być sporym wyzwaniem, szczególnie w sezonie letnim.
Parking Ilijina Glavica
Wielopoziomowy tuż przy murach, dostępny windą. Najwygodniejszy, ale drogi (ok. 8–10 euro/h w sezonie) i latem szybko pełny. GPS PARKINGU
Dubrovnik Daily Parking
Bardzo wygodny parking, wszystko można załatwić online jak wcześniejszą rezerwacje miejsca itp. Niestety jest oddalony około 20 minut spacerem od starego Miasta Dubrownika. GPS PARKINGU
Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest zaparkowanie nieco dalej od starego miasta i podejście pieszo lub podjechanie autobusem.
To pozwala uniknąć stresu związanego z szukaniem miejsca parkingowego w centrum.
Dubrownik dla osób na wózkach inwalidzkich – dostępność miasta
Podczas zwiedzania Dubrownika zwróciłem uwagę na dostępność miasta dla osób z ograniczoną mobilnością.

Muszę przyznać, że stare miasto pozytywnie mnie zaskoczyło. Główne ciągi komunikacyjne są stosunkowo równe, a ulica Stradun wyłożona jest gładkim kamieniem, co ułatwia poruszanie się na wózku inwalidzkim. Bez najmniejszego problemu dotrzemy do Starego Portu oraz na większość placów. Warto podkreślić, że słynna kolejka linowa jest dostępna dla osób niepełnsoprtanych, ja jednak wybrałem wjazd własnym autem. Szybciej, taniej plus emocje podczas wjazdu stromą drogę na wzgórze Srđ.
Jednak trzeba pamiętać o pewnych ograniczeniach.
Największe trudności to:
- liczne schody w bocznych uliczkach
- brak dostępu na mury miejskie
- ograniczony dostęp do części zabytków
Mimo tych utrudnień uważam, że znaczna część starego miasta jest dostępna dla osób poruszających się na wózkach.
Czy warto zwiedzić Dubrownik – moje osobiste wrażenia
Dubrownik jest piękny i zdecydowanie wart zobaczenia, ale moim zdaniem najlepiej sprawdza się jako krótki przystanek w trasie, a nie miejsce na długi pobyt.
Dubrownik to jedno z tych miejsc, które trzeba zobaczyć raz w życiu.
Ale żeby naprawdę odpocząć — jedź kilkanaście km dalej, do Cavtat.
Poniżej krótki filmik z Dubrownika oraz wjazdu na Wzgórze Srđ



[…] Są miejsca, o których wiesz, że będą piękne, ale i tak cię zaskakują. Kotor jest właśnie takim miejscem. Kiedy wjechałem w Zatokę Kotorską i zobaczyłem to miasto — przyciśnięte do skały, otoczone murami, lustrzane odbicie w wodzie — dosłownie zatrzymałem samochód na poboczu, żeby po prostu popatrzeć. Powiem szczerze: Kotor zrobił na mnie większe wrażenie niż Dubrownik. […]
[…] większość turystów biegnie prosto do Dubrownika, kilkanaście kilometrów dalej na południe sennie drzemie jedno z najurokliwszych miasteczek […]