Liguria, park narodowy Cinque Terre.

Liguria to nieduży region administracyjny zachodnich Włoch. Rozciąga się on od granicy z Francją do miejscowości Marina di Carrara niedaleko portu w La Spezia. W tym poście opiszę niektóre miasta położone poniżej Genui oraz park narodowy Cinque Terre.

Kiedy już zwiedziliśmy Florencje chcieliśmy zatrzymać się w typowej małej wiosce nad morzem, gdzie nie będzie tłumów turystów. Znalezienie takiego miejsca wcale nie było łatwe, jednak nam udało się wynająć ciekawe mieszkanie w rybackiej miejscowości riwiery liguryjskiej – Camogli.


Znajdowało się ono na skarpie z widokiem na morze oraz miasto. Było zrobione w stylu starej łodzi, całe z drewna z wieloma zakamarkami. Wchodząc do niego w pierwszym momencie zastanawialiśmy się gdzie są łózka i stoły, jednak po chwili widać było, że są on wysuwane ze ścian. Wnętrze to było naprawdę niesamowite, również gdy wyszliśmy z mieszkania naszym oczom ukazał się piękny widok ze skarpy na wybrzeże.

IMG_7149
Widok na port i miasto z apartamentu.

Camogli to niewielkie miasteczko rybackie wybudowane u podnóża gór z małą plażą. Ukształtowanie terenu w całej miejscowości jest bardzo górzyste, aby zejść na plażę lub do portu trzeba pokonać bardzo strome chody. Znajduje się tu wiele krętych uliczek, port z fantastycznym widokiem na ręcznie malowane kamienice przyklejone do siebie. W porcie stoi stara, biała latarnia morska, która wyznacza  drogę żeglarzom. Miejsce koło latarni jest idealne aby posiedzieć o zachodzie słońca w ciszy i spokoju. Tą malutką kolorową miejscowość w przeszłości przed atakami piratów chronił Zamek Smoka tzw. Castello della Dragonara. Obecnie można go zwiedzić oglądając w środku zęby smoka oraz dwie armaty, które są skierowane w stronę morza.

IMG_4430

IMG_0892

IMG_0979

Co robić i gdzie najlepiej zjeść w Camogli?

Spacerując po Camogli poczujemy jak naprawdę wygląda życie w małej rybackiej wiosce. Codziennie łodzie dostarczają świeże owoce morza do pobliskich restauracji, dlatego też są one głównym daniem w każdym menu. W czasie dnia nie znajdziemy zbyt dużo otwartych lokali z jedzeniem, głównie co będziemy mogli kupić to tzw. foccacie czyli podstawę do pizzy z różnymi dodatkami typu oliwki, suszone pomidory itp. Wszystkie większe restauracje są otwierane dopiero około godziny 19:00, wtedy też powoli zaczynają się zapełniać mieszkańcami, którzy rozpoczynają powolną obiadokolacje.

IMG_0881

 

IMG_1080

Ceny w większości lokali nie są wcale zbyt wysokie, średni półmisek owoców morza, przystawka oraz wino tzw. de la casa dla dwóch osób to koszt 25 euro. Camogli jest piękna miejscowością dlatego koniecznie trzeba wstać o wchodzie słońca aby zobaczyć kolorowe odbijające się w morzu kamienice. Bardzo fajnym miejscem aby napić się wina wieczorem jest restauracja La Rotonda. Ogródek tego lokalu jest wysunięty w głąb morza, widok z niego jest świetny. Rano natomiast warto wybrać się na espresso do kawiarni – Auriga, znajdującej się przy plaży. Ciekawą restauracją mieszczącą się w porcie jest Vento Ariel, przestronny lokal z dobrym jedzeniem oraz miłą obsługą. Z tego niewielkiego portu można popłynąć łodzią do pobliskich miejscowości jak Portofino czy do parku narodowego Cinque Terre.

IMG_3799
Widok z restauracji La Rotonda

Jakie miasteczka najlepiej zwiedzić przed Cinque Terre?

Z Camogli do każdej miejscowości możemy dotrzeć na trzy sposoby. Większość osób twierdzi, że podróż pociągiem jest najwygodniejszą formą transportu w przypadku zwiedzania po kolei miasteczek. Moim zdaniem jazda autem lub rejs łodzią wygrywa pod każdym względem z koleją. Nie ma chyba lepszego widoku na te małe wioski zbudowane na skałach, niż widok z morza. Tylko wtedy zobaczymy kolorowe miasteczka w całości, razem z górami nad nimi. Jeśli wybierzemy auto na pewno nie będziemy zawiedzeni, jednak musimy bardzo dobrze jeździć. Drogi pomiędzy Camogli, a Cinque Terre są bardzo wąskie, strome, w niektórych miejscach ledwo jeden samochód mieści się na drodze.

Portofino czyli symbol luksusu i bogactwa.

Ta malutka miejscowość licząca zaledwie 500 stałych mieszkańców jest położona 15 km od Camogli. W tym miejscu chociaż na chwile możemy poczuć jak to jest być naprawdę bogatym. Kiedy przejdziemy się głównym deptakiem zwanym Piazzetta zobaczymy same najdroższe sklepy znanych projektantów. Deptak ten otacza port w którym cumują statki wycieczkowe oraz ekskluzywne jachty. Tutaj również znajdują się świetne restauracje i kawiarnie, jednak nie każdy może sobie pozwolić na nie. Przykładowa cena espresso to aż 4 euro, natomiast na obiad dla dwóch osób trzeba przeznaczyć około 140 euro.

Portofino jest bardzo specyficzną miejscowością, nie ma tutaj plaż ani cennych miejsc do zwiedzania. Jednak urok tej małej wioski jest wspaniały. Spacerując po Portofino zobaczymy przepiękne stare kolorowe kamieniczki oraz drogie wille wybudowane na skałach z otaczającymi je gajami oliwnymi. Będąc tu warto skorzystać z okazji i ponurkować w lazurowo-turkusowej wodzie. Do tego celu są wyznaczone specjalne miejsca, nurkowanie odbywa się w grupach. Ciekawym miejscem jest także opuszczony zamek Castello Brown, który znajduje się 600 m. n.p.m. Gdy dojdziemy na samą górę będziemy mieć do dyspozycji wiele ścieżek rowerowych z licznymi punktami widokowymi na całe Portofino. Niedaleko Portofino znajduje się już większa miejscowość z plażami ogólnodostępnymi – Santa Margherita Ligure.

IMG_7309

IMG_7351

IMG_7294
Santa Margherita Liguria.

Do miejscowości tej możemy dojść pieszo z Portofino. Miasto to jest kompletnie inne niż opisywane wcześniej. Nie znajdziemy tu tak bajecznego krajobrazu jak w Portofino czy chociażby w Camogli. SML jest typową miejscowością turystyczną z wieloma hotelami, kawiarniami i restauracjami zlokalizowanymi przy głównej promenadzie. Atmosfera tu panująca jest inna niż w pozostałych kurortach nadmorskich. Wjeżdżając zobaczymy wiele turystów powolnie spacerujących przy pięknym deptaku, który otaczają zadbane palmy. Niektórym osobom może się spodobać połączenie luksusowych hoteli z ładnie zagospodarowanym centrum miasta i malutką żwirową plażą (trochę dalej w stronę Portofino znajduje się parę większych piaszczystych plaż z przebieralniami, toaletami oraz prysznicami). To miasto nie do końca przypadło mi do gustu, jednak warto tu na chwilę wstąpić jeśli już jesteśmy w Portofino.

Park Narodowy Cinque Terre.

Park narodowy Cinque Terre składa się z pięciu kolorowych wiosek – Monterosso al Mare, Vernazza, Riomaggiore, Corniglia oraz Manarola. Wszystkie te miasteczka są wybudowane na skałach, wśród gajów oliwnych z widokiem na morze liguryjskie. W 1997 roku Cinque terre razem z Portovenere i wyspami Palmaria, Tino i Tinetto zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO.

Przez wiele lat obszar ten był całkowicie odcięty od świata. Jedynym sposobem dotarcia do poszczególnych miejscowości była droga od strony morza. Sytuacja uległa zmianie dopiero pod koniec XIX wieku, kiedy to zaczęto budować linię kolejową wzdłuż wybrzeża liguryjskiego. W obecnej chwili większość turystów dociera właśnie za pomocą kolei, jednak ja tj. wcześniej pisałem polecam dojazd autem – kręta wąska droga z genialnymi widokami pozostanie w pamięci do końca życia. Jeśli chcemy szybko i wygodnie zwiedzić tylko miejscowości, to najlepiej wtedy wykupić Cinque Terre Card Treno. Karta taka upoważnia do nielimitowanych przejazdów pociągiem, a także do wejścia na ścieżki turystyczne parku narodowego w tym słynną – Ścieżka Miłości (Via dell’ Amore). Ja będąc w tym roku niestety nie zwiedziłem jej, ponieważ była ona zamknięta w 90%. Bardzo żałowałem, gdyż jest ona najłatwiejszą trasą do pokonania w parku narodowym, a widoki z niej są naprawdę niesamowite. Zamknięcie ścieżki jest spowodowane osuwiskami jakie występują w niektórych miejscach. Podobno przeznaczono wiele pieniędzy na naprawę całej trasy i niedługo ma być ona otwarta.

Swoją przygodę z tym pięknym miejscem rozpoczynamy od miejscowości Monterosso al Mare.

Miejscowość ta jest inna niż pozostałe cztery miasteczka Cinque Terre. Monterosso al Mare jest bardzo rozwinięta turystycznie, istnieje tu wiele drogich hoteli, płatne plaże oraz restauracje. Będąc tu koniecznie trzeba się przejść deptakiem, który łączy dwie części miasta – starą i nową. W starej części mamy do dyspozycji małą ogólnodostępna plaże żwirową, przechodząc natomiast do nowej części wzdłuż deptaku ciągnie się płatna plaża z pełnym wyposażeniem (leżaki, parasole, itp.). Cechą charakterystyczną plaży jest olbrzymia skała, która służy niektórym jako miejsce do opalania. Z Monterosso al Mare, można wyruszyć pieszo do kolejnej miejscowości Cinque Terre tzw. Vernazzy.

Vernazza

Docierając kręta, wąską drogą do Vernazzy odrazu zauważymy różnice między poprzednią miejscowością. Dopiero tu poczujemy prawdziwy klimat jaki panuje w miasteczkach Cinque Terre. Nie znajdziemy tu na pewno żadnych hotelowców, szerokich alei z wieloma sklepami, za to będziemy mieć do czynienia prawdopodobnie z najładniejszą miejscowością parku Narodowego Cinque Terre. Do głównego rynku prowadzi nieduża ale za to przepiękna alejka. Dookoła placu znajduje się pare trattorii, na wprost natomiast będziemy mogli odpocząć na mini plaży przy, której zacumowane są malutkie łódeczki rybackie. Jeśli chcemy zakosztować większych wrażeń możemy zejść niżej na jedną z wielu skał i np. poskakać do morza.

Trzeba pamiętać, że Vernazza jest otoczona z trzech stron morzem, dlatego też aby zobaczyć ją w pełnej okazałości najlepiej wybrać się na rejs łódką. Ja w Vernazzie byłem pół dnia, polecam bar z żółtymi parasolami tzw. Ananasso Bar (dobry drink Kaypiroska – czysta wódka ze świeżo wyciśniętym sokiem z malin, śliwek. truskawek oraz cukru trzcinowego).

Manarola

Kolejne miasteczko Cinque terre, jest również piękne i klimatyczne jak Vernazza, małe z jedną główną alejką prowadzącą do głównego placyku. Jeśli będziemy chcieli się na chwilę schłodzić w błękitnej wodzie wybrzeża Liguryjskiego to warto to właśnie zrobić w Manarola. Nie ma tu piaszczystej plaży jednak istnieje tu mnóstwo skał na których bez problemu można się opalać i wskoczyć do morza. Tu również biegnie ścieżka wzdłuż morza, jest ona na tyle prosta, że nie powinna nikomu sprawić problemu aby ją przejść całą (nawet w klapkach). Odpoczywając w Manarola warto skosztować tutejszego wina, z jednych restauracji mieszczących się na samej górze kamienicy.

Riomaggiore

Miejscowość ta również jest bardzo mała jak poprzednie, tu również znajdują się wąskie uliczki i  stare kamienice (niektóre mają po 700 lat). Ja niezbyt dokładnie zwiedziłem tą miejscowość ze względu na bardzo dużą stromiznę jaką trzeba pokonać aby dotrzeć do głównego deptaku. Między Riomaggiore a Manarola ciągnie się słynna ścieżka miłości o długości około 1 km. Miejscowość ta słynie z wyśmienitego lokalnego wina, będąc tu warto kupić pare butelek gdyż ceny nie są wcale wysokie.

Corniglia

Czyli ostatnie miasteczko parku narodowego Cinque Terre. Główną cechą odróżniająca Corniglie od porzednich miejscowości jest fakt, że nie znajduje się ona bezpośrednio przy morzu. Malutkie centrum znajduję się 100 m.n.p.m., aby dojść do morza trzeba pokonać wiele stromych schodów. Moim zdaniem Corniglia po Vernazzie jest najładniejszą miejscowością Cinque Terre, znajduje się tu wiele wąskich uliczek, życie tu toczy się bardzo spokojnie. Na głównym placu przesiadują seniorzy, którzy obserwują przyjezdnych turystów, wyglądają na szczęśliwych. Ja będąc w Cornigli zatrzymałem się w jednej z restauracyjek, prawdopodobnie zjadłem najlepsze danie w swoim życiu (mule z mięsnym nadzieniem) nazwa restauracji – Il Buongustaio Cucina Casalinga. Miejscowość ta również słynie z plaży dla naturystów tzw. Guvano Beach.

Cozze Ripiene

Wszystkie najważniejsze informacje odnośnie zwiedzania zamieściłem w tym wpisie https://zwiedzajzemna.pl/liguria-cinque-terre-przydatne-infromacje/

Zachęcam wszystkich do komentowania, napiszcie Wasze ulubione miasteczka w Ligurii.

About the author

Konrad Zaborowski

View all posts